Volkswagen Golf 1.4 TSI eHybrid. Hybryda Plug-In pali 2 litry na “setkę”. Jest lepsza niż Twoje TDI

Jesteśmy niemalże przekonani, że nazwy „Volkswagen Golf” nie trzeba nikomu przedstawiać. Nawet jeśli ktoś nie interesuje się motoryzacją, to z pewnością kiedyś ją usłyszał i wie, że mowa o jednym z najpopularniejszych samochodów na świecie. Dziś na rynku obecna jest jego ósma już generacja.

Zadebiutowała ona w październiku 2021 roku, a pierwsze egzemplarze pojawiły się w niemieckich salonach dwa miesiące później. W połowie 2020 roku dołączyły warianty hybrydowe typu plug-in i właśnie taki egzemplarz, w jaskrawym kolorze Lime Yellow Metallic zawitał ostatnio na naszym redakcyjnym parkingu.

Volkswagen Golf eHybrid
Volkswagen Golf eHybrid
Volkswagen Golf eHybrid
Volkswagen Golf eHybrid

To Elektryczny odpowiednik Passata. W 2023 roku na rynek trafi Volkswagen Aero B (wideo)

Pod maską Volkswagena Golfa eHybrid pracuje turbodoładowana, 150-konna jednostka benzynowa o pojemności 1.4 litra oraz 110-konny silnik elektryczny. Systemowo generują 204 konie mechaniczne oraz 350 niutonometrów momentu obrotowego. Jeszcze jakiś czas temu taka moc zarezerwowana była tylko dla wariantu GTI.

Na pokładzie umieszczono baterię o pojemności 10,4 kWh netto. Producent deklaruje, że uda się dzięki temu przejechać w trybie bezemisyjnym do 69 kilometrów. Przy niezbyt wysokich temperaturach, oscylujących w okolicach 10 stopni Celsjusza, udało nam się Golfa rozładować dopiero po 55 kilometrach. Świetny wynik!

Volkswagen Golf eHybrid
Volkswagen Golf eHybrid

Taki układ napędowy charakteryzuje się bardzo znikomym apetytem na paliwo. Przy w pełni naładowanych akumulatorach do jazdy po mieście wykorzystamy głównie napęd elektryczny. Średnio więc na 100 kilometrów zużyjemy tylko około 2,5 litra benzyny. Serio! Wyruszając w trasę średnie spalanie na dystansie 100 kilometrów zamknie się w mniej niż 6 litrach.

Kiedy rozładujemy baterie wskazanie to na trasie przy prędkościach autostradowych wzrośnie do około 8 litrów. W mieście jazda bez prądu to natomiast około 5 litrów benzyny na każde 100 kilometrów. Warto jednak posiadać garaż i ładować w nim swojego Golfa. Ze standardowego gniazdka potrwa to około 5 godzin, więc na rano będzie już gotowy do oszczędzania Twoich pieniędzy.

Volkswagen Golf eHybrid
Volkswagen Golf eHybrid
Volkswagen Golf eHybrid
Volkswagen Golf eHybrid

Volkswagen ID.Buzz (2022) oficjalnie. Ma 204 KM i akumulatory o pojemności 77 kWh (wideo)

Możesz też skorzystać z funkcji podładowania akumulatorów podczas jazdy, za pomocą silnika spalinowego. Pamiętaj jednak, że będzie to trwało dosyć długo, a przez ten czas spalanie benzyny dość mocno wzrośnie. Należy z tej funkcji korzystać tylko w wyjątkowych okolicznościach.

Możemy też poprosić samochód, aby nie korzystał z akumulatorów, które przed chwilą naładowaliśmy. Włączając odpowiedni tryb auto będzie korzystało wyłącznie z 1.4 litrowej benzynki. Jest to przydatne na przykład w trasie, jeśli wiesz, że za chwilę wjedziesz do zakorkowanego miasta i właśnie tam będziesz chciał zaoszczędzić paliwo.

Volkswagen Golf eHybrid
Volkswagen Golf eHybrid
Volkswagen Golf eHybrid
Volkswagen Golf eHybrid

Masz również możliwość wyboru poziomu naładowania, który chcesz zachować. Powiedzmy, że podejrzewasz, że w mieście zużyjesz tylko 50 procent baterii. Możesz zatem ustawić taką wartość w komputerze pokładowym i naładowanie akumulatorów nie spadnie poniżej połowy.

Jest to naprawdę dobry wybór, jeśli możesz auto bez problemu podłączać do prądu i korzystasz z auta głównie w mieście. Taka jazda sprawi, że silnik spalinowy będzie się uruchamiał bardzo rzadko, no chyba, że będziesz miał ochotę skorzystać z pełnego potencjału układu napędowego.

Volkswagen Golf eHybrid
Volkswagen Golf eHybrid
Volkswagen Golf eHybrid
Volkswagen Golf eHybrid

Silnik 2.0 TDI ląduje pod maską Volkswagena Multivana. Ceny zaczynają się od 176 270 złotych

Jak już wspomnieliśmy, niegdyś taką mocą mogły się pochwalić wersje GTI. Golf eHybrid potrafi rozpędzić się od 0 do 100 km/h w 7,4 sekundy, co jest świetnym wynikiem. Czuć jednak delikatnie obecność akumulatorów, więc warto o tym pamiętać podczas ostrego pokonywania zakrętów.

Mimo tego, z pewnością poczujesz że prowadzisz Golfa. Wszystko jest zwarte, auto pewnie trzyma się drogi i przy tym zapewnia sporo komfortu. Dla tych, którzy są żądni jeszcze bardziej sportowych wrażeń połączonych z ekonomią przygotowano 245-konną wersję GTE, która jest na starcie o około 20 000 złotych droższa.

Volkswagen Golf eHybrid
Volkswagen Golf eHybrid
Volkswagen Golf eHybrid
Volkswagen Golf eHybrid

Wchodząc do salonu Volkswagena i rozglądając się za wersją eHybrid zostaniesz przywitany kwotą 161 890 złotych. Auto w tej wersji napędowej dostępne jest tylko w poziomie wyposażenia Style. Oznacza to, że w standardzie otrzymasz między innymi: 16-calowe felgi, 10,25-calowy ekran wirtualnego kokpitu, 10-calowy wyświetlacz multimedialny, reflektory LED, 3-strefową klimatyzację czy aktywny tempomat z funkcją Stop&Go.

Nasz egzemplarz dosyć solidnie doposażono, co poskutkowało podniesieniem ceny do około 190 000 złotych. Dzięki temu mogliśmy skorzystać z nawigacji, podgrzewanych foteli przednich i kierownicy, czy reflektorów matrycowych LED. Poprawił się również wygląd zewnętrzny dzięki 18-calowym felgom i wspomnianemu wyżej lakierowi.

Volkswagen Golf eHybrid
Volkswagen Golf eHybrid

Nowy Volkswagen Amarok zadebiutuje latem 2022 roku. Tak ma wyglądać wersja produkcyjna

Nie da się ukryć, że jest dosyć drogo. Jeśli jednak cenisz sobie niskie zużycie paliwa, to z pewnością docenisz ten zakup. Warto jednak rozważyć, czy aby na pewno zakup hybrydy typu plug-in wyjdzie korzystniej, niż decyzja o nabyciu zwykłej spalinówki, ta będzie o około 20 000 złotych tańsza.

Wiele zależy więc od Twojego miejsca zamieszkania (dom/blok), kosztu prądu niezbędnego do ładowania akumulatorów oraz od Twojego sumienia. Być może właśnie uwielbiasz ekologię i chcesz to pokazywać na każdym kroku, również korzystając z częściowo bezemisyjnego samochodu. Jeśli tak, Golf eHybrid będzie doskonałym wyborem.

Volkswagen Golf eHybrid
Volkswagen Golf eHybrid
Volkswagen Golf eHybrid
Volkswagen Golf eHybrid

Volkswagen daje pewność naprawdę solidnego wykończenia wnętrza. Można jedynie ponarzekać trochę na ergonomię, gdyż większość fizycznych przełączników po prostu zniknęła. Teraz praktycznie wszystkimi funkcjami sterujemy za pomocą dotyku lub opcjonalnie gestów. Nie każdemu się to spodoba, ale niestety jest to coraz bardziej popularny zabieg.

Systemowi multimedialnemu zdarzają się lekkie przycięcia, ale zapewne jest to problem, który z czasem zostaje rozwiązany z kolejnymi aktualizacjami software’u. Jasne wnętrze wygląda bardzo efektownie, ale osobiście chyba wybralibyśmy ciemniejszy materiał, będzie on bardziej praktyczny.

Tak brzmi i przyspiesza nowy Volkswagen T-Roc R (2022). Robi “setkę” w 4,7 sekundy (wideo)

Wrażenie robi oświetlenie nastrojowe wnętrza. Mnogość kolorów i możliwość konfiguracji poszczególnych stref dorównuje samochodom marki Mercedes-Benz, które naszym zdaniem są pod tym względem mistrzem. Na pochwałę zasługuje również fakt, że ambiente pojawia się również w tylnej części kabiny, co też nie jest tak oczywiste w tej klasie.

Volkswagen Golf eHybrid
Volkswagen Golf eHybrid

Jeśli masz zatem garaż, fotowoltaikę, możesz bezkosztowo ładować samochód przez noc i poruszasz się głównie po mieście, Volkswagen Golf eHybrid będzie dla Ciebie idealny. Skutecznie zastąpi oszczędnego poprzednika z klekocącym silnikiem TDI pod maską, zapewni sporo komfortu, frajdy i pozwoli skorzystać z mnóstwa nowoczesnych technologii.