To miał być prosty wyścig Vipera ze starą Hondą. 8.0 l V10 wymknęło się spod kontroli (wideo)

Wyścigi uliczne nie są najlepszym ani najbardziej bezpiecznym pomysłem. Niestety nadal wielu kierowców decyduje się na taki rodzaj podniesienia poziomu adrenaliny.

Tym razem możesz zobaczyć pojedynek dwóch nieco starszych aut, legend lat 90. Obok Hondy Integra Mk3 stanął Dodge Viper pierwszej generacji.

Musieli poczekać aż panicz z Vipera skończy się popisywać i spali gumę przed kamerami (wideo)

Właściciel amerykańskiego auta stracił jednak panowanie nad 10-cylindrową jednostką napędową o pojemności 8.0 litrów. 406 koni mechanicznych trafiających na tylną oś okazało się nieprzewidywalne.

Już kilkadziesiąt metrów po starcie spod świateł Viper wpadł w poślizg i wylądował na latarni. Kierowcy na szczęście nic poważnego się nie stało i wysiadł o własnych siłach z auta.

Ten Dodge Viper stał w krzakach kilka lat. Trzeba było mu zafundować intensywne mycie (wideo)

Nie można tego natomiast powiedzieć o Dodge’u, który wygląda po tym zdarzeniu koszmarnie. Mamy nadzieję, że uda się go jeszcze kiedyś odbudować.