Poszedł poboczem na “Zakręcie Idiotów”. “Musiał pokazać, że pasuje do tego miejsca” (wideo)

W naszym kraju jest kilka fragmentów dróg, które owiane są złą sławą. Jednym z takich miejsc jest łuk na trasie krajowej S1 w Bielsku-Białej, nazwany przez kierowców pieszczotliwie „zakrętem idiotów”.

Mimo wprowadzonych tam ograniczeń i częstego informowania o wypadkach, nadal dochodzi tam do niebezpiecznych sytuacji. Wyprofilowanie jezdni nie pozwala na przejechanie tędy ze zbyt dużą prędkością.

„Zakręt Mistrzów” zweryfikował orła z Fiata Stilo. Tak grzmotnął, że silnik wyleciał (wideo)

Tym razem możemy zobaczyć nieodpowiedzialnego śmiałka, który nie będzie się przecież wlókł 60 km/h jak inni. Stwierdził, że jest w stanie pojechać szybciej.

Oba pasy ruchu były zajęte, więc pan z Jeepa Compassa postanowił skorzystać z pobocza. To pozwoliło mu na skuteczne wyprzedzenie wszystkich kierowców jadących przepisowo.

Temu to się spieszyło. Lewy pas wolny, ale koleś z Alfy Romeo woli wyprzedzać poboczem (wideo)

Tym razem na szczęście nic się nie stało, ale to kolejny dowód na to, jak bardzo lekceważy się to miejsce. Być może ustawienie tam fotoradaru skutecznie zapobiegnie wykonywaniu podobnych wyczynów.