Nissan 350Z wymknął się spod kontroli. Wybiegł z auta i “wrócił do domu grać w gry” (wideo)

Grając w motoryzacyjne gry komputerowe, czy oglądając filmy o takiej tematyce, wiele osób zaraża się miłością do samochodów. Większość chce jeździć tak samo efektownie na ulicach.

Niektórzy mogą sobie pozwolić, żeby ich pierwsze auto było sportowe. Wyborem bohatera załączonego nagrania wideo stał się Nissan 350Z. To popularny model biorący udział w wielu filmach i produkcjach komputerowych.

Chciał przyświrować Mustangiem. Wleciał w tłum stojący pod salonem Lamborghini (wideo)

Pod jego maską pracuje 3.5 litrowy silnik V6, który generuje 280 koni mechanicznych i 363 niutonometry momentu obrotowego. Trafia to na tylną oś za pomocą 6-biegowego manuala, lub 5-stopniowej skrzyni automatycznej.

Właściciel czerwonego egzemplarza chciał „przyświrować” przed stojącą na chodniku młodzieżą. Efektowny drift na wyjeździe ze skrzyżowania wydawał mu się najlepszym pomysłem.

Niestety, nie opanował swojego japońskiego coupe. Jego „publiczność” zamiast podziwiać musiała uciekać w popłochu, żeby nie zostać potrąconym przez pędzącego Nissana.

Mustang spłatał mu figla i poszedł w trawę. “Proszę, nie wrzucajcie tego na YouTube” (wideo)

W sekcji komentarzy pod filmem możemy znaleźć stwierdzenia, że wygląda jakby chłopak wysiadł po wszystkim z auta i wrócił do domu grać dalej na komputerze. No cóż, nie zawsze jazda samochodem jest taka prosta, jak się wydaje. Dobrze, że tym razem nikomu nic się nie stało.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez CARROHUB (@carrohub)