McLaren 570S podgrzewa atmosferę na drodze. “Ogień to jego trzecie światło stopu” (wideo)

Wszelkiego rodzaju strzały z wydechu są obecnie bardzo modnym „efektem specjalnym” stosowanym w sportowych samochodach. Dla niektórych kierowców same wrażenia akustyczne to jednak za mało.

Modyfikują oni swoje auta w taki sposób, aby za tylnym zderzakiem pojawiały się ogromne płomienie. Właściciel McLarena widocznego na załączonym nagraniu wideo chyba jednak trochę przesadził.

Ogień w wydechu BMW M850i. Nie był to jednak efekt tuningu, a poważnej awarii (wideo)

W momencie odpuszczania gazu za brytyjskim supercarem robi się jasno jak za dnia. Z końcówek układu wydechowego wypluwany jest olbrzymi ogień. Można go traktować jako „trzecie światło stopu”.

W komorze silnika McLarena 570S pracuje 3.8 litrowy motor V8. Podwójnie turbodoładowana jednostka generuje moc 570 koni mechanicznych oraz moment obrotowy wynoszący 600 niutonometrów.

Myślał, że płomienie z wydechu Lamborghini są zimne? Poparzył się na własne życzenie (wideo)

Samochód ten, przynajmniej w seryjnej postaci, potrafi osiągnąć prędkość 100 km/h w 3,2 sekundy. Rozpędzenie się od 0 do 200 km/h zajmuje mu 9,5 sekundy. Maksymalnie możemy natomiast rozwinąć 328 km/h.