Lamborghini Diablo GT za pół ceny. To świetnie zrobiona replika, tak jak “polski Aventador”

W zdecydowanej większości przypadków, kiedy ktoś próbuje zbudować replikę supersamochodu, wybiera jako bazę tanie w zakupie auto. Zdarzają się jednak również inne przypadki.

Samochód, który zobaczysz na załączonych zdjęciach to nie jest Lamborghini Diablo GT. Tak naprawdę opuściło ono fabrykę w 1999 roku jako Acura NSX, która przecież również nie należy do często spotykanych wozów.

Lamborghini Diablo GT Acura NSX replika
Lamborghini Diablo GT Acura NSX replika fot. ebay.com / sellfriendly

Nie spodobała się jej Honda NSX, więc rzuciła w nią napojem. Karma nadeszła szybko (wideo)

Przebudowano ją kompletnie, pozostawiając jedynie silnik, skrzynię biegów i podwozie. Większość elementów, które widać na pierwszy rzut oka, to oryginalne części Lamborghini.

Diablo GT powstało w liczbie zaledwie 80 egzemplarzy. Za napęd odpowiada tam 6.0 litrowe V12 o mocy 575 koni mechanicznych. Swego czasu było to najszybsze auto produkcyjne na świecie, potrafiące osiągnąć 338 km/h.

Podobny projekt, na bazie Audi R8, możesz kojarzyć również z polskiego podwórka. Prezentowaliśmy już niejednokrotnie egzemplarz Lamborghini Aventadora z Piły, który faktycznie jest genialną repliką.

Lamborghini Diablo GT Acura NSX replika
Lamborghini Diablo GT Acura NSX replika fot. ebay.com / sellfriendly

Czarne Diablo GT zostało wystawione na aukcję z ceną minimalną 175 000 dolarów. Obecnie ceny oryginalnych egzemplarzy wahają się w okolicy 350 000 dolarów, więc można powiedzieć o świetnej okazji za pół ceny.

Nawet Patryk Mikiciuk się nie zorientował. To Lambo zbudowali sami w polskim garażu (wideo)

Licytacja została już zakończona. Najwyższą ofertą było jednak zaledwie 126 100 dolarów, czyli około 560 000 złotych. Właściciel zamierzał sprzedać auto za co najmniej 775 000 złotych.