Kolunia z Golfa palce bolały od mrugania długimi. Po chwili skasował GTI-ka na barierkach (wideo)

Tak zwani „poganiacze” to kierowcy, którzy wiecznie się gdzieś spieszą. Jeśli tylko ktoś zajedzie im drogę, siedzą im na zderzaku do momentu zwolnienia przejazdu.

Niestety, od czasu do czasu można się spotkać ze smutnymi sytuacjami. Po chwili od takiego wyprzedzenia dopada ich „karma” za swój pośpiech i biorą oni udział w kolizjach czy wypadkach.

Pan poganiacz z Hondy jest wrażliwy na klakson. “Niby się spieszy, a ma czas pajacować” (wideo)

Załączone nagranie wideo przedstawia właśnie taki przypadek. Bohaterem jest kierowca Volkswagena Golfa GTI szóstej generacji. Gościa ewidentnie poniosły emocje.

Wsiadając za kółko legendarnego hot hatcha był zdeterminowany żeby skorzystać ze wszystkich 211 koni mechanicznych, produkowanych przez 2.0 litrowy silnik benzynowy.

Z drogi śledzie, król Maserati jedzie. Sugerował poganiaczami, że bardzo mu się spieszy (wideo)

Gdy autor nagrania zwolnił mu lewy pas, ten wcisnął gaz do dechy. Nie spodziewał się jednak, że kawałek dalej znajduje się ostry zakręt. Golf z impetem przygrzmocił w barierki energochłonne.

That Karma is Instant from IdiotsInCars