Dla tego elegancika paliwo jest za tanie. Swoje Ferrari poczęstował drogim szampanem (wideo)

Chyba wszyscy tęskimy za cenami paliw sprzed kilku miesięcy. Obecnie niestety nadal nie jest kolorowo, mimo dość sporej obniżki, której doświadczyliśmy w ostatnim czasie.

Z utęsknieniem oglądamy też zdjęcia z lat 90., kiedy to benzyna była kilkukrotnie tańsza niż dzisiaj. Teraz niestety, liczba '6′ rozpoczynająca ceny na pylonach stacji benzynowych nikogo już nie dziwi.

Polacy w panice wykupują paliwo na stacjach. Ten gość chciał zatankować… szambo (wideo)

Są osoby, dla których jest to ogromny dramat, ale są też tacy, którzy się tym nie przejmują. Tak jak chociażby właściciel Ferrari SF90 Stradale widoczny na załączonym nagraniu wideo.

Dla niego paliwo jest wręcz zbyt tanie. Postanowił więc „nakarmić” swoją włoską hybrydę czymś jeszcze bardziej premium. Do zbiornika paliwa powędrował drogi szampan.

Mamy oczywiście nadzieję, iż nie był on na tyle nierozważny i alkohol faktycznie nie dostał się do baku. Jesteśmy ciekawi jaka byłaby reakcja 4.0 litrowego, podwójnie doładowanego V8.

Ceny paliw im nie straszne. Wypalają benzynę driftując na stacji Chargerami z 6.2 l V8 (wideo)

W przypadku Ferrari SF90 Stradale współpracuje ono trzema silnikami elektrycznymi. Kierowca dostaje do dyspozycji łącznie 1000 koni mechanicznych, dzięki czemu sprint od 0 do 200 km/h zajmuje tylko 6,7 sekundy.