Chciał sprzedać Bentleya przez facebooka. Trafił na najgorszego “klienta” na jakiego mógł (wideo)

Dla każdego z nas w końcu przyjdzie moment sprzedaży swojego ukochanego samochodu. Powodem może być nagła potrzeba zdobycia gotówki lub po prostu chęć zakupu innego auta.

Niedawno mężczyzna postanowił wystawić ogłoszenie dotyczące swojego Bentleya Continentala GT. Egzemplarz z 2004 roku z przebiegiem 135 000 kilometrów wyglądał bardzo efektownie, szczególnie dzieki połączeniu białego lakieru z czerwonym wnętrzem.

W 2021 roku Bentley zarobił o 1845 procent więcej niż w 2020. “Kryzys? Nie słyszeliśmy”

Właściciel postanowił wrzucić informację o sprzedaży na Facebooka. Zażyczył sobie 39 000 dolarów, czyli nieco ponad 172 000 złotych. Nie czekał zbyt długo na odzew ze strony potencjalnych klientów.

Z jednym z nich umówił się na oględziny. Początkowo miało dojść do spotkania na parkingu restauracji fast food, ale z pewnych powodów kupujący poprosił o podjechanie na dużo mniej zatłoczone miejsce. To mogło wywołać podejrzenia.

Zainteresowany zakupem mężczyzna wsiadł na miejsce kierowcy i wyjął z kieszeni broń, którą wycelował w aktualnego właścicela Bentleya. Ten, gdy próbował go zatrzymać, został potrącony własnym autem.

Na szczęście obeszło się bez żadnych obrażeń, ale białego Bentleya do tej pory nie udało się policjantom odnaleźć. Niech ta historia będzie dla Ciebie przestrogą.

Facet boi się, że ukradną mu jego BMW. Parkuje je równolegle w garażu, żeby był problem (wideo)

Umawiając się z potencjalnym klientem na oględziny swojego auta odpowiednio wybieraj miejsce. Warto też zwrócić uwagę na fakt czym przyjeżdża kupujący. W tym przypadku, gość mający zamiar kupić Bentleya podjechał starym Chevroletem Malibu, co już mogło wydać się podejrzane.