1000-konnym Audi RS6 wygrywał z każdym. Nagle szczęście się od niego odwróciło (wideo)

Miłośnicy motoryzacji wiedzą z czym mają do czynienia widząc na drodze Audi RS6. Dla wielu laików będzie to jednak zwyczajne rodzinne kombi, pod którego maską pracuje zapewne 2.0 litrowy diesel.

Właściciel szarego egzemplarza, który zobaczysz na załączonym nagraniu wideo, zaskakuje każdego, kto próbuje się z nim ścigać. Tutaj nie ma mowy o seryjnej mocy 605 koni mechanicznych, generowanej przez 4.0 litrowy silnik V8.

Audi RS6 C7 po tuningu kopci jak diesel. 877 KM i 1150 Nm to dla właściciela nadal za mało (wideo)

W komorze silnika tego samochodu szaleje aż 1000 koni mechanicznych. Widać to doskonale podczas brutalnych startów uwiecznionych na filmie. RS6 rozprawia się tam z 800-konnym Brabusem E63 S czy 700-konnym Nissanem GT-R.

Miał też ochotę wciągnąć nosem Audi R8 V10, ale niestety coś poszło nie tak. Jak wynika z opisu pod filmem, doszło do awarii, która zmusiła do powrotu do domu na lawecie.

W pewnym momencie nagrania widać jak z końcówek układu wydechowego wylatują jakieś elementy. Szkoda, bo Audi robiło naprawdę niezłe show paląc gumę wszystkimi czterema kołami podczas startu.

Dla wielu to najlepsza generacja Audi RS6 w historii. Ten egzemplarz robi setkę w 3,1 s (wideo)

Mamy nadzieję, że właściciel się nie podda i doprowadzi samochód do porządku. Kto wie, czy konieczność naprawy nie skłoni go od razu do pójścia o krok dalej zwiększenia mocy jeszcze bardziej.