Spełniło się jego marzenie. Ma pod domem całą “Świętą Trójcę” wartą ponad 40 mln zł (wideo)

Określenie „Święta Trójca” większości osób kojarzy się głównie z religią. Jest to też jednak twierdzenie znane miłośnikom motoryzacji.

W okolicach 2013 roku trwała wielka walka o zbudowanie najszybszego samochodu na świecie. Udział w niej brało Ferrari, Porsche i McLaren. Właśnie produkty tych trzech marek nazwano „Świętą Trójcą”.

Fisiował Ferrari LaFerrari jak szalony i w końcu się doigrał. Skończył z awarią silnika (wideo)

Włosi zaprezentowali w 2013 model Ferrari LaFerrari. Hybrydowy hypercar napędzany 6.3 litrowym silnikiem V12, który wspólnie z elektrycznym generuje łącznie 963 konie mechaniczne i ponad 900 niutonometrów.

Brytyjczycy odpowiedzieli tworząc McLarena P1. Tutaj układ hybrydowy składa się z 3.8 litrowego V8, a cały zestaw daje kierowcy do dyspozycji 916 koni mechanicznych i 900 niutonometrów momentu obrotowego.

Najbardziej „spokojnym”, bo wyposażonym w napęd na cztery koła wydawało się Porsche 918 Spyder. Nie można mu jednak odmówić szybkości. Tutaj hybryda oparta o 4.6 litrowe V8 generuje łącznie 887 koni mechanicznych i 1280 niutonometrów.

Gość leciał autostradą Porsche 918 Spyder. Nie sądził, że trafi na Koenigsegga Agera R (wideo)

Na załączonym nagraniu wideo zobaczysz wszystkie te trzy samochody w jednym miejscu, ale również w akcji. Aktualnie łączna ich wartość przekracza 43 miliony złotych.