Smarkacz o 3:00 rano skakał po Audi. Pracownik ochrony zareagował od razu, była kara (wideo)

Do głów młodych osób, szczególnie takich które są w grupie, często wpadają głupie pomysły. Niektórzy chcą się popisać przed kumplami i pokazać jakimi są kozakami.

Po spożyciu alkoholu poziom absurdu rośnie jeszcze wyżej. Doskonałym przykładem jest sytuacja pokazana na załączonym nagraniu z monitoringu.

Skakał z maczetą po stacji jak poparzony. Koleś z BMW zdecydował się go potrącić (wideo)

Akcja miała miejsce w czeskim Pilźnie, gdzie około godziny 3:00 nad ranem grupka mężczyzn przechodziła z jednego baru do drugiego. W pewnym momencie jednemu z kolesi coś się nie spodobało.

Stwierdził, że pokaże swoją „męskość” i dokona aktu wandalizmu. Wziął rozbieg i przebiegł przez maskę i dach stojącego przy krawężniku Audi A3. Na szczęście wszystko zauważyła czujna pracowniczka firmy ochroniarskiej.

Niemalże natychmiast wybiegła ze swojego biura i ruszyła w pościg za tym gagatkiem. Po chwili przyciągnęła go za ucho z powrotem do samochodu, gdzie za moment miała się pojawić policja.

Szczawik z BMW latał po mieście i wymusił pierwszeństwo. Spotkała go sroga kara (wideo)

Funkcjonariusze po chwili przejęli agresora i spisali protokół. Niestety dzielna kobieta została lekko ranna w rękę podczas swojego bohaterskiego czynu, mamy nadzieję, że dłoń szybko się zagoiła.