Napaleniec z BMW driftował na parkingu między ludźmi. Za taki “trening” zapłaci 5000 zł (wideo)

Niestety właściciele samochodów marki BMW nie mają w środowisku najlepszej opinii. Psują im ją młodzi kierowcy, którzy dostają szału wsiadając za kółko tylnonapędowej „bestii”.

Jeden z przykładów możesz zobaczyć na załączonym nagraniu wideo. Jest ono niezbyt dobrej jakości, ale mamy wrażenie, że występuje w nim BMW Serii 3 generacji E36.

Mistrzem driftu to on nie zostanie. “Trening” w ruchu publicznym skończył się żenująco (wideo)

Jego właściciel miał chyba za dużo energii i postanowił się wyżyć na swoim bawarskim aucie. Wjechał na parking i zaczął na nim driftować w najlepsze.

W ćwiczeniu kontrolowanych poślizgów nie przeszkadzała mu obecność klientów centrum handlowego. Zbulwersowani jego zachowaniem udostępnili nagrania policji.

Ćwiczył driftowanie na parkingu pod sklepem. Zbladł gdy za rogiem zauważył radiowóz (wideo)

Funkcjonariusze szybko zidentyfikowali sprawcę i surowo ukarali. Otrzymał on mandat w wysokości aż 5 000 złotych. Bardzo możliwe, że to więcej niż wartość auta, którym tak szalał.