Dla nich palenie gumy na asfalcie to nuda. Odpalili 1500-konny zestaw w tunelu (wideo)

Dla niektórych osób zwyczajne palenie gumy na asfalcie wydaje się być mało interesujące. Do głowy takich ludzi wpadają wtedy bardzo dziwne pomysły na urozmaicenie tej czynności.

Autorzy załączonego nagrania wideo postanowili wywołać trochę dymu z opon w jednym z tuneli w Sztokholmie. Do dyspozycji mieli BMW Serii 3 E91, Mercedesa-AMG C 63 oraz… lawetę.

Jego BMW trafiło na lawetę, a on się z tego cieszy. Zostawił za sobą kłęby dymu (wideo)

Łącząc kropki szybko możesz się zorientować co wykombinowali tamtejsi chłopcy. Do BMW podpięto lawetę, na którą wjechało kombi oznaczone literkami AMG.

Takim zestawem wybrali się do jednego z lokalnych tuneli, gdzie jednocześnie zaczęli palić gumę BMW Serii 3 oraz Mercedesem C63 AMG. Oczywiście nie zjeżdżając tym drugim z lawety.

Pod maską BMW Serii 3, które na klapie bagażnika posiada oznaczenia '320d’ nie pracuje jednak 2.0 litrowy diesel. Panowie zmienili jednostkę napędową na 3.0 litrowe R6 M104 z Mercedesa W124. Po „drobnych” modyfikacjach moc silnika wynosi około 1000 koni mechanicznych.

Mercedes najprawdopodobniej jest seryjnym egzemplarzem. Oznacza to, że kierowca skorzystał z 4.0 litrowego silnika V8, który generuje 476 koni mechanicznych i 650 niutonometrów momentu obrotowego.

Spalił gumę motocyklem na przyczepce ciągniętej przez palące gumę 1000-konne BMW (wideo)

Jakby tego było mało, po chwili z busa ich znajomych wyjechał koleś na skuterze śnieżnym. On również miał ochotę przejechać się w tunelu.