Co za farciarz! Uniknął kosztownej kolizji tracąc panowanie nad Ferrari na mokrym torze (wideo)

Zarządzający niemieckim torem Nurburgring bardzo często organizują dni otwarte Touristenfahrten. Wtedy prawie każdy może pokonać 20-kilometrowe okrążenie swoim prywatnym samochodem, lub którymś z lokalnych wypożyczalni.

Takie jazdy odbywają się również w deszczowe dni. Wtedy częściej dochodzi do niebezpiecznych sytuacji. Nie wszyscy kierowcy mają odpowiednie doświadczenie i mogą nagle stracić panowanie nad autem.

Dał mu zrobić kółko swoim 600-konnym BMW M2 na Nurburgringu. Był przerażony (wideo)

Na załączonym nagraniu wideo zobaczysz właśnie taką sytuację. Kierowca Ferrari 458 Italia na jednym z zakrętów wpadł w poślizg. Zaskoczyła go reakcja 4.5 litrowego silnika V8 o mocy 570 koni mechanicznych.

Taki potencjał na tylnej osi potrafi być bardzo zdradliwy, szczególnie podczas jazdy po mokrej nawierzchni. Właściciel Ferrari może jednak mówić o sporym szczęściu. Cudem udało mu się uniknąć uderzenia w barierki.

Podjarał się, że w końcu otworzyli Nurburgring. Przesadził na zakręcie w swoim BMW M3 (wideo)

Model 458 Italia produkowano w latach 2009 – 2015. Samochód ten jest w stanie osiągnąć 100 km/h w czasie zaledwie 3,4 sekundy. Maksymalna prędkość, jaką zobaczysz na liczniku to 325 km/h.