Zabrał Lamborghini Huracana STO na deszczową przejażdżkę. Bestia pokazała pazur (wideo)

Lamborghini oferuje swój najmniejszy model w wielu wariantach, a już wkrótce klienci będą mogli wybrać kolejne dwie wersje Huracana. W salonach pojawi się uterenowione Sterrato oraz nieco bardziej cywilna wersja STO.

Ten ostatni, oznaczony skrótem od słów Super Trofeo Omologato, jest prawdziwą wyścigówką z homologacją drogową. Lekka konstrukcja i zaawansowana aerodynamika czynią z niego potwora.

Tym Lamborghini wjedziesz wszędzie. Kierowcy testowi nie oszczędzają go na śniegu (wideo)

Za napęd odpowiada dobrze znane 5.2 litrowe V10, które w tym przypadku generuje 640 koni mechanicznych oraz 565 niutonometrów momentu obrotowego. I to wszystko przy masie zaledwie 1339 kilogramów.

Taki wariant Huracana daje kierowcy mnóstwo frajdy z jazdy i wyścigowe doznania, które przeniesiono z toru wyścigowego na drogi publiczne. Na załączonym nagraniu wideo zobaczysz jak auto spisuje się na mokrej nawierzchni.

To pierwszy Huracan EVO w tym rejonie. Tak wygląda odbiór Lamborghini w Indiach (wideo)

Wystarczy go lekko sprowokować, żeby tylna oś zaczęła tańczyć. Na szczęście stosunkowo łatwo jest to opanować. Na nagraniu nie widać prędkościomierza, ale mamy nadzieję, że kierowca nie przekraczał dozwolonego limitu.