Tesla Model S Plaid mogła wąchać jego spaliny. To Audi R8 V10 jest prawdziwym potworem (wideo)

Aktualnie na rynku samochodów seryjnych, jeśli chodzi o stosunek osiągów do ceny zakupu bez wątpienia króluje Tesla Model S Plaid. Elektryczne auto jest bardzo popularne wśród miłośników szybkiego przyspieszenia.

Za około pół miliona złotych otrzymujesz 1020 koni mechanicznych i możliwość sprintu do 100 km/h w czasie nieco ponad 2 sekund. To naprawdę mocno wciska w fotel.

Wsadził BiTurbo do Audi R8, żeby “zaczęło jechać”. Patryk gonił go w Corvette Z06 (wideo)

Właściciele tych aut bardzo pewnie stają do wyścigów ze spalinowymi autami. Większość z pojedynków wygrywają z palcem w nosie, ale nie zawsze jest tak łatwo.

Tym razem na linii startu obok Tesli stanęło Audi R8 V10 plus drugiej generacji sprzed liftingu. Oprócz mięsistych opon nie dostrzeżesz z zewnątrz żadnych modyfikacji. Jest to bardzo, ale to bardzo mylące.

Audi R8 V10 Plus Twin Turbo
Audi R8 V10 Plus Twin Turbo

Za fotelami kryje się wolnossący, 5.2 litrowy silnik V10, który w seryjnej postaci generowało 610 koni mechanicznych i 560 niutonometrów momentu obrotowego. Teraz wygląda to nieco inaczej.

Właściciel zdecydował się na montaż zestawu twin-turbo. Wraz z kilkoma innymi modyfikacjami spowodowało to wzrost mocy do 1 700 koni mechanicznych. I to na kołach, a nie na silniku.

Cwaniaczek w Tesli rzucił się na typków z Audi R8. Przez chwilę miał wielką nadzieję (wideo)

Wyścig z elektryczną Teslą pokazał jak wielki potencjał drzemie pod tym seryjnie wyglądającym nadwoziem Audi. Koleś nawet nie wozi go na lawecie tylko jeździ wszędzie na kołach.