Stojąc przy pustej drodze na pustyni doznał szoku, gdy nagle obok przeleciało Ferrari (wideo)

Odwiedzanie Zjednoczonych Emiratów Arabskich i wycieczka na przedmieścia może przynieść naprawdę nieoczekiwane przeżycia. Nawet na pozornie pustej przestrzeni mogą się nagle pojawić supersamochody.

Wielu mieszkańców tamtejszych rejonów nie narzeka na stan portfela, więc spotkanie najdroższych aut na świecie nie jest żadnym problemem. Widok na ulicy Ferrari czy Lamborghini to norma.

Nie oszczędza 1 z 499 Ferrari LaFerrari na krętych drogach. Dźwięk V12 wywołuje ciarki (wideo)

Stojąc więc przy dwupasmówce otoczonej pustynią miej się na baczności. Nagle możesz zobaczyć mały punkt na horyzoncie, który będzie się do Ciebie niebezpiecznie szybko zbliżał.

Właśnie taką sytuację zobaczysz na załączonym nagraniu wideo. Gość stał między jezdniami pośrodku niczego, i nagle przed nosem przeleciało mu żółte Ferrari LaFerrari Aperta.

Wcisnął gaz do dechy na drodze obok pustyni. Za jego Ferrari unosił się tylko piach (wideo)

To jeden z zaledwie 200 wyprodukowanych egzemplarzy. Hybrydowy napęd, oparty o 6.3 litrowe V12, generuje moc 963 koni mechanicznych. Prędkość maksymalna przekracza w tym aucie 350 km/h.