Misiek z Touarega kocha wyprzedzać. Podwójna ciągła i straż pożarna nie są problemem (wideo)

Kierowcy samochodów uprzywilejowanych nie muszą stosować się do przepisów ruchu drogowego. Najważniejsze dla nich jest jak najszybsze dotarcie na miejsce zdarzenia, tam gdzie są w tym momencie potrzebni.

Pozostali kierowcy, widząc nadjeżdżający pojazd wydający dźwięk o zmiennym tonie i nadający sygnały świetlne koloru niebieskiego, powinni umożliwić mu swobodny przejazd. Zazwyczaj nie ma z tym żadnych problemów.

Tragiczne warunki na Podhalu. Nawet strażacy mają problem z powrotem do remizy (wideo)

Prawo dopuszcza wyprzedzanie takich aut poza terenem zabudowanym. Ma to sens podczas jazdy na przykład na drogach szybkiego ruchu, gdzie auta osobowe poruszają się z większą prędkością niż na przykład wielki wóz strażacki.

Koleś z Volkswagena Touarega najwidoczniej spieszył się bardziej niż strażacy. Postanowił wyprzedzić ich ciężarówkę na wąskiej, krętej drodze, na której obowiązywał zakaz. Na jezdni wyraźnie widać podwójną linię ciągłą.

Kierowca karetki przesadził? Uprzywilejowanie nie zapewnia mu nieśmiertelności (wideo)

Jedynym wytłumaczeniem dla takiej sytuacji mógłby być fakt, że niemieckim SUVem poruszał się jeden ze strażaków OSP, który nie zdążył się pojawić na zbiórce. Nawet jeśli tak się stało, jego manewr był bardzo ryzykowny.