Miał więcej szczęścia niż rozumu. Rozpędzony Lotus Exige skończył żywot na latarni (wideo)

Samochody marki Lotus zapewniają kierowcom naprawdę mnóstwo frajdy z jazdy. Niska masa własna, sportowy układ kierowniczy i stosunkowo mocny silnik pozwalają zaszaleć.

Niestety, niektórzy właściciele korzystają z tego potencjału również na drogach publicznych. Niewielka liczba systemów bezpieczeństwa może ich czasami zgubić.

18-letni Polak, początkujący kierowca rajdowy, rozbił McLarena na latarni w Otwocku (wideo)

Stało się tak właśnie w Hong Kongu. Kierowca Lotusa Exige wcisnął gaz do dechy na mokrej nawierzchni i stracił panowanie nad swoim brytyjskim autem.

Samochód wpadł w poślizg, wskoczył na murek z zielenią i zatrzymał się na latarni. Uderzenie było naprawdę mocne, ale 42-letniemu kierowcy i 28-letniemu pasażerowi na szczęście nic poważnego się nie stało. Skarżyli się jedynie na ból karku.

Lotus Exige pierwszej generacji napędzany jest 1.8 litrowym silnikiem o mocy 179 koni mechanicznych. Przy masie własnej wynoszącej 780 kilogramów daje to niesamowite wrażenia z jazdy.

Już na lekcji jazdy przekonał się, jak łatwo stracić panowanie. Opel wylądował na latarni (wideo)

W latach 2000-2004 Lotus wyprodukował tylko 609 egzemplarzy Exige pierwszej generacji. Powstała też wersja torowa ze 193-konnym silnikiem. To tyle samo, co w drugiej edycji Exige.