Zima znowu przyszła, ale jemu to pasuje. Wyciągnął z garażu swoje RS7 i szaleje (wideo)

Gdy na nasze drogi spadnie śnieg, jest niemal pewne, że wjeżdżając pod supermarket spotkasz chociaż jednego amatora poślizgów. Oni tylko czekają aż sklepy zostaną zamknięte i klienci zrobią im miejsce na parkingu.

Nie wszyscy przepadają za jazdą po białym puchu, ale zdecydowanie nie należy do tej grupy właściciel Audi RS7, którego zobaczysz na załączonym nagraniu wideo.

Pod maską ma silnik o mocy 1000 KM. Czarnym RS7 lata jak szalony po mokrych drogach (wideo)

Gdy tylko ujrzał, że na drogach leży śnieg, wsiadł do swojego niemieckiego auta i ruszył na miasto. 4.0 litrowy silnik V8 o mocy 605 koni mechanicznych i napęd Quattro zapewniał mu mnóstwo frajdy.

Wjeżdżając na pusty parking pod popularnym marketem meblowym zaczął kręcić bączki. Rozbujał swoje Audi do takich obrotów, że najprawdopodobniej zrobiło mu się niedobrze.

W tle słychać było tylko silnik, który pracował ciągle na odcięciu. Kierowca ani trochę nie odpuszczał i cały czas trzymał gaz w podłodze.

Ananas z RS6 wcisnął gaz do oporu, gdy zobaczył zielone. Na śniegu i w centrum miasta (wideo)

W takich momentach bardzo łatwo o utratę orientacji, co może się skończyć uderzeniem na przykład w latarnię. Na szczęście tym razem obyło się bez tego typu niespodzianek.