Trochę za bardzo się podjarał przejażdżką BMW M2. Wyleciał już na trzecim zakręcie (wideo)

Jedną z najlepszych chwil w życiu każdego miłośnika motoryzacji jest ta, w której może on zasiąść za kółkiem swojego wymarzonego samochodu. Emocje sięgają wtedy zenitu.

Niestety, bywa też tak, że biorą one górę i człowiek przestaje racjonalnie myśleć i normalnie się zachowywać. Na załączonym nagraniu wideo zobaczysz jeden przykład.

Totalnie ich pogięło. Pod maskę BMW M2 wstawili 707-konne 6.2 l V8 z Hellcata (wideo)

Gość dostał możliwość przejechania się BMW M2 Competition. Przez wielu dziennikarzy auto uznawane za najlepsze BMW M w historii, do czasu pojawienia się BMW M5 CS.

BMW M2 Competition
BMW M2 Competition

Pod maską M2 Competition pracuje 3.0 litrowa jednostka R6, która generuje 410 koni mechanicznych oraz 550 niutonometrów momentu obrotowego. Oprócz genialnego prowadzenia po zakrętach auto oferuje sprint do 100 km/h w 4,2 sekundy.

Koleś chyba trochę za mocno się podjarał możliwością przejażdżki. Dosłownie kilka sekund po rozpoczęciu nagrywania pamiątkowego filmu zbyt szybko wjechał w zakręt i rozbił auto o skały.

Uciekał przed gościem z Audi TT RS. Trochę za bardzo zaufał swojemu BMW M2 (wideo)

Uderzenie było tak silne, że zadziałały poduszki powietrzne. Mamy jednak nadzieję, że nic poważnego żadnemu z uczestników kolizji się nie stało.