Ten Nissan GT-R ma swój własny “generator piekła”. Ktoś tu zdecydowanie przesadził (wideo)

Strzelanie ogniem z układu wydechowego to jeden z najpopularniejszych trendów w samochodach po tuningu. Niektórzy zdecydowanie przesadzają w tej kwestii.

Właściciel Nissana GT-R, którego zobaczysz na załączonym nagraniu wideo, przebił chyba wszystkich. Za tylnym zderzakiem jego japońskiego coupe wyprawia się piekło.

Co za wariat! Facet z Nissana GT-R strzela ogniem na autostradzie. Cud, że nic nie spalił (wideo)

Nie mamy niestety informacji na temat tego jakie modyfikacje zaszły pod maską, ale 3.8 litrowe V6 z pewnością nie jest seryjne. Moc może wynosić tutaj 800, albo i nawet 1000 koni mechanicznych.

Dodatkowo na zewnątrz Nissana GT-R ozdobiono pakietem poszerzeń od Liberty Walk i efektownymi felgami. Aby wszystko ładnie się ze sobą komponowało zadbano też o pneumatyczne zawieszenie.

Nawet nie wiedział, że jego McLaren MP4-12C wyposażony jest w pakiet dla palących (wideo)

Widząc ten egzemplarz na mieście lepiej nie stawać zbyt blisko za jego tylnym zderzakiem. Jedno wciśnięcie gazu i Twój samochód może pójść z dymem.