Porsche na starcie wyskakiwało jak z procy. Gość z McLarena i tak był pewny wygranej (wideo)

Porsche 911 Turbo S 992 jest autem, którego właściciele bardzo chętnie biorą udział w wyścigach równoległych. Nie ma co się dziwić, model ten rozpędza się piekielnie szybko.

Samochód, którego ceny zaczynają się w polskich salonach od 1 148 000 złotych, napędzany jest 3.8 litrowym silnikiem 6 cylindrowym, który generuje moc 650 koni mechanicznych i moment obrotowy wynoszący 800 niutonometrów.

Facet z Porsche 911 Turbo S po rosyjskim tuningu strzelał ogniem do policjantów drogówki (wideo)

W połączeniu z napędem na wszystkie koła skutkuje to niesamowicie skutecznym przyspieszeniem. Do tego, funkcję procedury startu można używać niemalże bez przerwy.

Na załączonym nagraniu wideo zobaczysz jego pojedynek z prawie dwukrotnie droższym i nieco mocniejszym McLarenem 765LT. Jego 4.0 litrowy silnik V8 oferuje 765 koni mechanicznych i 800 niutonometrów.

McLaren 765LT
McLaren 765LT

Jest jeszcze jedna, dosyć istotna różnica. Brytyjski supersamochód posiada napęd tylko na tylne koła, co oczywiście daje przewagę Porsche na starcie z miejsca.

Pojawiają się też informacje w sieci o właścicielach, którzy wybierając się swoimi McLarenami na hamownię zobaczyli dużo wyższe wyniki, przekraczające 850 koni mechanicznych.

Tak ostrego pojedynku się nie spodziewali. 765 KM w McLarenie vs. 1000 KM w Ferrari (wideo)

Można więc stwierdzić, że jak na dużo tańsze i słabsze auto, Porsche 911 Turbo S poradziło sobie w tym pojedynku świetnie. Wygrało jedynie pod względem wydajności układu hamowania.