Laweciarz ucieszył się na widok śniegu. Włączył “koguty” i zaczął driftować na drodze (wideo)

Podczas obfitych opadów śniegu osoby świadczące usługi transportowe miewają pełne ręce roboty. Zdarza się wtedy więcej kolizji i wypadków.

Są też kierowcy, którzy „zapomnieli” o wymianie opon na zimowe i nie są w stanie kontrolować swoich aut. Wtedy jedynym ratunkiem może być odholowanie samochodu na lawecie.

Nie chciał być gorszy niż kumpel z BMW M5. Tak spalił gumę, że musi dzwonić po lawetę (wideo)

Jeden z pracowników takiej firmy mocno się ucieszył widząc na drodze kolejne opady śniegu. Zaczął szaleć na ekspresówce swoim samochodem.

W tego typu pojazdach napęd zazwyczaj przekazywany jest na tylną oś, co pozwoliło laweciarzowi na wykonywanie efektownych poślizgów między pasami ruchu.

Gość z Audi RS3 pomógł handlarzowi wyjechać w trasę. Bus z lawetą utknęły w śniegu (wideo)

Szkoda, że naraził innych uczestników ruchu na niebezpieczeństwo. Na szczęście udało mu się utrzymać panowanie nad autem i nie musiał on ostatecznie dzwonić po kolegów z konkurencyjnej firmy.