Zagazował swoje Audi S8 z silnikiem 5.2 V10. Na LPG nadal osiąga niemal 300 km/h

Polska oszczędność skłoniła niektórych kierowców do montażu instalacji LPG w autach, po których byś się tego w życiu nie spodziewał. Dla wielu to ogromny wstyd. Według nas nie ma jednak nic złego w tym, żeby oszczędzać pieniądze, skoro w niczym to nie przeszkadza. To żaden wstyd, a raczej oznaka przedsiębiorczego myślenia.

Doskonałym przykładem jest chociażby Audi S8 generacji D3. Pod jej maską montowano 5.2 litrowy silnik V10 o mocy 450 koni mechanicznych i momencie obrotowym wynoszącym 540 niutonometrów.

Nie trzeba chyba nikomu mówić, że taka jednostka napędowa nie należy do oszczędnych. Sam producent podawał, że w mieście średnie spalanie wynosi 19,5 litra na 100 kilometrów.

Właściciel egzemplarza widocznego na załączonym nagraniu wideo postanowił, że dorzuci do auta instalację LPG. O tym, że Audi S8 nie straciło mocy, możesz się przekonać na na załączonym materiale filmowym. Osiągnięcie 300 km/h nie jest żadnym problemem dla flagowej limuzyny z Ingolstadt, nawet na gazie.