Wpakował w Hellcata kupę kasy. Zgadnij, kto podjechał i zostawił go w tyle bez walki? (wideo)

Niektórzy kierowcy, którzy uwielbiają tuning i głośny ryk silników, wydają na modyfikacje swoich aut grube nakłady ciężko zarobionych pieniędzy.

Niestety, czasami podczas konfrontacji z innymi samochodami okazuje się, że to nadal za mało, żeby być najszybszym w mieście. Aktualnie chyba najbardziej 'denerwujący’ są właściciele aut elektrycznych.

Ta Tesla Model S Plaid brzmi jak Dodge Charger Hellcat. Dźwięk V8 słychać z daleka (wideo)

Przeznaczasz kupę kasy na modyfikacje Dodge’a Chargera Hellcata, który już w serii oferuje 717 koni mechanicznych z 6.2 litrowego V8, a i tak podjeżdża elektryk, który okazuje się szybszy.

Nie wiemy jakie dokładnie modyfikacje zawitały na pokładzie białego Hellcata, ale musiało ich być sporo, gdyż właściciel zdecydował się nawet na specjalne opony do wyścigów równoległych.

Totalnie ich pogięło. Pod maskę BMW M2 wstawili 707-konne 6.2 l V8 z Hellcata (wideo)

Mimo wszystko, 1020-konna Tesla Model S Plaid nie miała z pokonaniem Dodge’a żadnych problemów. Wyobrażamy sobie złość jaka panowała w kabinie Chargera po tym pojedynku.