Poszedł bokiem po dziurach nowym Audi RS7. Facet olewa wygląd felg za 15 tysięcy zł (wideo)

Mając w garażu samochód za około 800 000 złotych, z pewnością chuchał byś na niego i dmuchał. Szczególnie, jeśli byłoby to pierwsze Twoje tak drogie auto.

Płakałbyś widząc każdy jeden odprysk na lakierze, czy zarysowanie torebką przez nieostrożną żonę. Nie jest to oczywiście nic złego, wydaje nam się, że to normalne.

Co za wariat! Wsiadł do RS7 i pojechał w tunelu 170 km/h. Ma gdzieś odcinkowy pomiar (wideo)

Są też jednak tacy użytkownicy tego typu samochodów, dla których jest to jeden z wielu aut w garażu, lub którzy mają totalnie gdzieś jego uszkodzenia. Nie obchodzą się z nim jak z jajkiem.

Właściciel nowego Audi RS7, które możesz zobaczyć na załączonym nagraniu wideo, lata swoim Quattro bokiem gdzie popadnie. Nie zwraca uwagi na stan nawierzchni.

Wystarczyło odpowiednio wykorzystać potencjał 600-konnego silnika 4.0 V8, aby efektownie zarzucić tyłem. Szkoda tylko, że jedna z felg najprawdopodobniej trochę ucierpiała.

Napadało śniegu i mu odbiło. 180 km/h przez wioskę za kółkiem Audi RS7 Sportback (wideo)

Na nagraniu widać nierówność drogi w okolicy studzienki, w którą wpadło tylne lewe koło. Wymiana całego kompletu felg w Audi to koszt ponad 15 000 złotych.