Nie chciało mu się skrobać szyby przed odjazdem. Konsekwencje odczuł po 2 metrach (wideo)

Zima to okres, w którym zazwyczaj trzeba spędzić przy samochodzie trochę czasu, żeby był on gotowy do jazdy. Mówimy oczywiście o oczyszczeniu auta ze śniegu i szronu.

Doskonale jednak wiemy, że są też tacy kierowcy, którzy nie bawią się w takie szczegóły i nie mają czasu na te zbędne według nich czynności.

Nie zatrzymał się po stłuczce, którą spowodował. Poszkodowany ścigał go chodnikiem (wideo)

As z Fiata Bippera, którego zobaczysz na załączonym nagraniu wideo, nawet nie oczyścił przedniej szyby. Konsekwencje poczuł bardzo szybko, nie zdążył ujechać trzech metrów.

Próbował zawrócić i nie zauważył, że powinien ustąpić pierwszeństwa Volkswagenowi Passatowi. Wpakował mu się w tylny błotnik. Momentalnie zrozumiał swój błąd.

Pijany z Focusa spowodował kolizję ignorując sygnalizator. Wszystko na oczach policji (wideo)

Ciekawe jak się tłumaczył poszkodowanemu. Od teraz pewnie za każdym razem będzie skrobał szyby przed odjazdem, albo wyposaży się w odmrażacz w płynie, żeby się nie namęczyć.