Gość urządził sobie w środku miasta tor do driftu. Pełnym ogniem przeleciał BMW M5 E60 (wideo)

Zdecydowanie najgłośniejszą z generacji BMW M5 było E60. Czwartą generację jednego z najszybszych sedanów na świecie produkowano w latach 2005-2010.

Pod maską zdecydowano się zamontować aż 10-cylindrową jednostkę w układzie V. Miała ona 5.0 litrów i generowała 507 koni mechanicznych oraz 520 niutonometrów momentu obrotowego.

Lexus IS F jest mniejszy i słabszy, a dał sobie radę z dużo mocniejszym BMW M5 e60 (wideo)

Przyspieszenie do 100 km/h nie robiło może aż takiego wrażenia, bo wynosiło 4,7 sekundy, ale z pewnością nie brakowało emocji podczas prowadzenia tego monstrum.

Silnik V10 generował tak przeraźliwy hałas, a skrzynia SMG powodowała brutalny masaż pleców przy każdej zmianie biegu. Nie było to też niestety auto należące do bezawaryjnych.

Jak jednak widać na załączonym nagraniu wideo, są egzemplarze które działają w bardzo poprawny sposób. Właściciel czarnej sztuki przeleciał bokiem jeden z zakrętów w swoim mieście.

Nudziło mu się w drodze do pracy w BMW M5 E60. Narobił więc dymu na skrzyżowaniu (wideo)

Szkoda tylko, że swoimi umiejętnościami musiał się pochwalić w ruchu publicznym, co niestety nie było ani bezpieczne, ani zgodne z prawem.