Gdy spadnie trochę śniegu i masz BMW M4 do dyspozycji. On zwariował ze szczęścia (wideo)

Niektórzy kierowcy co chwilę spoglądają za okno wyczekując pierwszych opadów śniegu. Podobnie jak dzieci wyglądające na niebo za pierwszą gwiazdką w wigilię.

Biały puch na drogach daje im szczęście, które w bardzo efektowny sposób postanawiają uwidocznić. Szczególnie kierowcy mocnych samochodów, uwielbiających poślizgi.

Nie masz jeszcze opon zimowych? Ten kierowca Audi RS6 czeka już tylko na śnieg (wideo)

Właściciel tego BMW M4 od razu wziął ze sobą kumpla z kamerą i pojechali do lasu trochę się pokręcić. Pod prawą stopą miał do dyspozycji 510 koni mechanicznych oraz 650 niutonometrów.

Jego egzemplarz to najnowsza generacja M4 G82 w wariancie Competition xDrive. Napęd na przednią oś można jednak dosyć łatwo odłączyć, co pozwoli na kręcenie bączków, jak przystało na BMW.

Sprawdził jak xDrive radzi sobie na śniegu z 625 KM. BMW X5 M wystrzeliło jak z procy (wideo)

Tutaj najprawdopodobniej auto było nadal w trybie xDrive, ale śliska nawierzchnia pozwoliła na efektowny taniec okraszony głośną muzyką z układu wydechowego.