Chciał na śniegu podriftować swoim “kebabem”. Skończył na schodach pod monopolowym (wideo)

Biała pokrywa na drogach kusi młodych kierowców do szaleństw w ruchu publicznym. Jeśli taki gość ma stare BMW, to na bank będzie próbował pokonać bokiem kilka zakrętów.

Posiadanie auta konkretnie tej marki nie jest regułą. Nawet za kierownicą Volkswagena Golfa młodzież próbuje swoich sił zaciągając ostro hamulec ręczny.

Gdy spadnie trochę śniegu i masz BMW M4 do dyspozycji. On zwariował ze szczęścia (wideo)

Czasami jednak można być nieźle zaskoczonym zachowaniem samochodu. Samo wejście w poślizg nie jest problemem. Gorzej z kontrolą w jego trakcie i z wyprowadzeniem auto na prostą.

Przekonał się o tym koleś z BMW Serii 3 e36 coupe. Całkiem ładny egzemplarz w bordowym kolorze przeleciał bokiem przed wideorejestratorem autora załączonego nagrania.

Sprawdził jak xDrive radzi sobie na śniegu z 625 KM. BMW X5 M wystrzeliło jak z procy (wideo)

Niestety, samochód wylądował na chodniku i uderzył w schody prowadzące do sklepu monopolowego. Kierowca z pewnością spalił się ze wstydu. Ma szczęście, że nikt tamtędy akurat nie przechodził.