Warszawiak z Mercedesa “musi, bo się udusi”. Zarysował ciężarówkę i uciekł w siną dal (wideo)

Jazda na suwak bywa problematyczna niestety dla wielu kierowców. Zazwyczaj jednak bywa tak, że to ci stojący na lewym pasie nie pozwalają na dojechanie do jego końca.

Tym razem mamy trochę odwrotną sytuację ze stołecznej drogi. Kierowca samochodu ciężarowego, który porusza się środkowym pasem, dobrze zna zasady tej techniki jazdy.

Czas to pieniądz, jazda na suwak to grzech. Szeryf z lawety aż musiał wyjść z samochodu (wideo)

Wpuścił przed siebie TIRa, którego kierowca dojechał do końca pasa. Zgodnie z przepisami, auto jadące za wielką ciężarówką powinno zjechać na prawo dopiero za kolejnym samochodem.

Właściciel Mercedesa Klasy A miał jednak nieco inne myślenie. Był bardzo uparty w swoim działaniu i postanowił, że wciśnie się jako drugi przed ciężarówkę.

Kierowca ciężarówki był nieugięty, ale ostatecznie poległ w tym pojedynku. Jechał bardzo blisko naczepy TIRa, którego wpuścił, ale jednocześnie uciekał na prawo, co dało panu z Klasy A opcję na wepchnięcie się.

Kozak z Audi zdjął panterkę i wyskoczył do kierowcy. Pas kończył się za 400 metrów (wideo)

Koleś z Mercedesa nie tylko skorzystał z przestrzeni wyłączonej z ruchu, ale dodatkowo spowodował kolizję podczas wpychania się. Niestety, odjechał dalej, co można potraktować jako ucieczkę z miejsca kolizji.