Tak Polacy testowali Audi A8 w latach 90. “Skóra wymaga dopłaty. Jakieś 50 milionów” (wideo)

Być może pamiętasz jeszcze stare programy motoryzacyjne emitowane w polskiej telewizji. Postać Jerzego Iwaszkiewicza z pewnością jest Ci znana.

Niestety trudno teraz znaleźć takie nagrania, ale od czasu do czasu pojawiają się one w sieci. Dzisiaj możesz zobaczyć jak w połowie lat 90 ubiegłego wieku wyglądał test flagowej limuzyny Audi.

Nowe Audi A8 (2022) oficjalnie. Niemcy nie kombinowali. Zmienili grill, jest PHEV (wideo)

Dziennikarze dostali do dyspozycji egzemplarz z 4.2 litrowym silnikiem benzynowym. Moc 300 koni mechanicznych i 400 niutonometrów momentu obrotowego robiły wrażenie.

Zachwycano się wielkimi, 17-calowymi felgami, 4-biegowym automatem z możliwością ręcznej zmiany biegów i dwustrefową klimatyzacją. Dziwnie słucha się również między innymi o cenach obowiązujących przed denominacją.

Przykładowo, dopłata za skórzaną tapicerkę wynosiła wtedy 50 milionów złotych. Żeby stać się posiadaczem Audi A8 trzeba było wyłożyć 2 miliardy 800 milionów złotych.

Jest najbardziej luksusowe w historii. Audi A8 L Horch Founders Edition ma “zmieść” Maybacha

Był to dopiero początek wydatków, gdyż utrzymanie A8 4.2 Quattro miało wtedy kosztować wiele milionów złotych miesięcznie. Zaskakuje też widok ceny paliwa na dystrybutorze, która wynosiła 1,77 zł.