Przewrażliwiony agresor z BMW X5 bawi się w gangstera w “złomie za 20 tysięcy” (wideo)

To niesłychane jak niewiele czasami potrzeba, żeby zdenerwować innego kierowcę. Niektórzy z nich są bardzo wyczuleni i wystarczy czasami krzywo spojrzeć i już sytuacja robi się napięta.

Autor załączonego nagrania wideo najzwyczajniej w świecie za bardzo się ociągał wsiadając do taksówki. Według niego, trwało to około 10 sekund. Było to jednak na tyle długie 10 sekund, że gość z BMW nie wytrzymał.

Policjant chciał obezwładnić agresywnego typka. Paralizator nie był najlepszym pomysłem (wideo)

Zdecydował się wyjść z auta i upomnieć taksówkarza. W zamian otrzymał jednak kilka ciepłych słów, które dołożyły kropkę nad i. Przez kilkaset metrów BMW X5 podążało za taksówką.

Upominanie się o jak najszybszy przejazd mogłoby sugerować, że Pan z niemieckiego SUVa gdzieś się bardzo spieszył. Widocznie miał jeszcze kilka minut zapasu, bo bez problemu zdecydował się na zmianę kierunku jazdy.

Taki duży w takim małym. Agresor wyskoczył ze Smarta. “W końcu rozprostował kości” (wideo)

Zrobił to tylko po to, żeby ponownie nastraszyć taksówkarza i jego pasażera. Nasuwa się wciąż jedno pytanie. Po co to wszystko? Skąd ta agresja?