Przesadził z miłością serwisując swoje C63 AMG. V8 się utopiło. “Co za dużo, to niezdrowo” (wideo)

Niektórzy właściciele samochodów starają się oszczędzać na każdym kroku. Jeśli ktoś zna się na mechanice, to nie widzimy problemu, żeby samodzielnie przeprowadzał przy aucie drobne naprawy.

Gorzej, jeśli bierze się za to ktoś, kto nie ma o tym zielonego pojęcia. Wydaje mu się, że wymiana oleju w silniku to nic trudnego. Nie ma zamiaru płacić za to kilku stówek w serwisie.

Producent tego nie oferował, więc zrobili je samodzielnie. To C63 Black Series kombi (wideo)

Właściciel białego Mercedesa C63 AMG Coupe chyba właśnie tak pomyślał. Niestety, nie wyszło mu to najlepiej. Najprawdopodobniej przesadził z ilością oleju, którą wlał do silnika.

6.2 litrowa jednostka V8, która generuje 457 koni mechanicznych i 600 niutonometrów zaczęła ostro dymić na biało-niebiesko. Naturalną reakcją byłoby wyłączenie silnika i odwiezienie auta lawetą do specjalistów.

Bolesna nauczka dla młodego kierowcy. Zniszczył Mercedesa C63 AMG paląc gumę (wideo)

Kierowca miał jednak inny pomysł. Myślał chyba, że wkręcanie V-ósemki na wysokie obroty naprawi problem. Jest nam smutno patrząc jak traktowane jest to wspaniałe auto.