Policja zaskoczyła uczestników nielegalnych wyścigów. Dawno tak szybko nie biegali (wideo)

Nielegalne wyścigi uliczne wiążą się z ryzykiem pojawienia się funkcjonariuszy policji. Z racji tego, uczestnicy często zmieniają miejsce pobytu.

Na takich spotkaniach możesz zobaczyć samochody przeróżnej maści, od tuningowanych japońców po europejskie egzotyki. Właśnie na jednym z nich zamontowano kamerę sportową.

Wrzucili do sieci nagranie z nielegalnego wyścigu. Film usunęli, ale policja i tak ich znalazła (wideo)

Właściciel chciał w ciekawy sposób uwiecznić pojedynek swojego Ferrari 488 GTB, napędzanego silnikiem 3.9 V8 o mocy 670 koni mechanicznych.

Za cel obrał sobie McLarena GT, który z pojemności 4.0 litrów wyciska 620 koni mechanicznych. Można więc było liczyć na dosyć wyrównany pojedynek.

W pewnym momencie w oddali zauważono niebieskie światło błyskowe. Był to znak, że zbliża się policja. Wszyscy uczestnicy zgromadzenia momentalnie pobiegli do swoich aut i zaczęli ucieczkę.

Białorusin w Subaru pobił amerykańską legendę. Cisnął Japońca do granic możliwości (wideo)

Funkcjonariusze w radiowozie nie mieli szans w pogoni za Ferrari, na którym cały czas włączona była kamerka. Można powiedzieć, że goście bawili się w Need For Speed na żywo.