Pijany chciał naładować prądem spalinowego grata. Policjant odmówił interwencji (wideo)

Jazda samochodem po spożyciu alkoholu to jedna z większych głupot jakie można zrobić za kółkiem. Czy pomyślałbyś jednak, że można wpaść na jeszcze głupszy pomysł?

Dwóch gości podjechało na stację benzynową w Chorwacji, przy której znajdowały się również ładowarki samochodów elektrycznych. Postanowili oni, naładować swojego spalinowego grata.

Przez trzy godziny czekali w kolejce do wyjazdu z galerii. Zablokowała go rozładowana Tesla

Podczas cofania widać nawet butelkę piwa, którą w ręku trzyma kierowca. Wycofali na miejsce ładowania i postanowili na siłę wepchnąć wtyczkę do wlewu paliwa, po czym, nie wiedzieć czemu, zaczęli pałować swój silnik.

Właściciel Tesli, która pobierała prąd kilka stanowisk dalej, postanowił zadzwonić na policję i ich o tym poinformować. Odpowiedź funkcjonariusza zwaliła go z nóg.

Staraj się nie dotykać auta elektrycznego podczas ładowania. Może dojść do tragedii (wideo)

Mężczyzna usłyszał: „No i co my możemy z tym zrobić?”. Niestety, następnego dnia się okazało, że ładowarka została uszkodzona. Policjanci nieźle się popisali.