Myślał, że w Ferrari nikt mu nie podskoczy. Gość z BMW 7 F01 leciał za nim jak przyklejony (wideo)

Wsiadając za kierownicę Ferrari chciałbyś mieć pewność, że w okolicy nie znajdzie się nikt szybszy. Nikt, kto mógłby Cię pogrążyć, szczególnie na oczach znajomych.

Radzimy więc nie wybierać się takim autem na niemiecką autostradę bez ograniczenia prędkości, gdyż szybko możesz zostać ustawiony w szeregu. Szczególnie, jeśli prowadzisz najsłabszy model w gamie.

Gościu z GTI-ka mocno się zdziwił, gdy 20-letnie BMW nie chciało zjechać z lewego pasa (wideo)

Koleś wsiadł do Ferrari California i myślał, że 4.3 litrowe V8 o mocy 460 koni mechanicznych i momencie obrotowym wynoszącym 485 niutonometrów da mu status niepokonanego.

Mocno się zdziwił, gdy na plecach usiadł mu gość w bawarskiej limuzynie ważącej ponad dwie tony. To BMW 760i generacji F01, pod której maską drzemie 12 cylindrów.

Dokładniej mamy tam do czynienia z 6.0 litrową, podwójnie doładowaną jednostką, która generuje 544 konie mechaniczne oraz 750 niutonometrów momentu obrotowego.

Podjechał swoim Ferrari do grupki właścicieli R8. Wiedzieli, że w Audi nie mają z nim szans (wideo)

Gość z czerwonego Ferrari próbował uciec srebrnej limuzynie, ale przez kilka minut nie był w stanie. BMW 760i trzymało się jego zderzaka jak przyklejone.