Gość w 840-konnym Lamborghini nie spodziewał się tak trudnej walki ze starym Ferrari (wideo)

Takich pojedynków autostradowych nie widuje się na co dzień. To dwa zupełnie różne samochody, które łączy chyba tylko kraj pochodzenia i wysoka cena zakupu.

Mimo to, porównywanie tak odmiennych aut może być ciekawe. Wydaje nam się, że też wskazałbyś innego zwycięzcę tych pojedynków. My jesteśmy trochę zdziwieni.

To Lamborghini Urus osiąga 250 km/h o ponad 5 sekund szybciej niż seryjne. Co za szatan (wideo)

Z jednej strony mamy stare Ferrari 599 GTB. Skrywa ono pod maską wolnossący, 6.0 litrowy silnik V12, który generuje 620 koni mechanicznych oraz 608 niutonometrów momentu obrotowego.

Jego przeciwnikiem jest Lamborghini Urus, które jest piekielnie szybkie już w seryjnym wydaniu. Tutaj natomiast jego 4.0 litrowe V8 biturbo generuje aż 840 koni mechanicznych.

Ale poszedł! Tym wyprzedzaniem Ferrari 599 zdobył szacunek. „Co za umiejętności!” (wideo)

Jak widać na nagraniu, zupełnie inna aerodynamika i duża różnica w masie własnej, wynosząca ponad 500 kilogramów, robią swoje. Oczywiście próbę wykonano na niemieckiej autostradzie bez ograniczenia prędkości.