Fałszywe blachy dały mu poczucie bezkarności? Starym okularem leciał jak szalony (wideo)

Handel samochodami używanymi w naszym kraju opiera się chyba głównie na sprowadzaniu pojazdów zza naszej zachodniej granicy. Niemieckie autohandle bardzo często współpracują z polskimi handlarzami.

Niestety nie zawsze wszystko odbywa się w pełni legalnie, podpisywane są umowy z fikcyjnymi osobami, a samochody podróżują na fałszywych numerach rejestracyjnych zamówionych na popularnych serwisach aukcyjnych.

Panicz z BMW nie zezwolił na wyprzedzanie. Duże ego, czy nowy typ szeryfowania? (wideo)

Wszystko po to, żeby zaoszczędzić na wielkich opłatach i uniknąć biurokracji. Polacy od zawsze byli narodem, który lubił kombinować i na każdym kroku stara się zarobić więcej.

Na załączonym nagraniu wideo możemy zobaczyć najprawdopodobniej bardzo efektowną jazdę testową jednym ze sprowadzonych Mercedesów W210. Posiada on właśnie niemieckie tablice, jak sugeruje autor nagrania, zapewne nie są one legalne.

Kierowca szarego Merca jedzie jak szalony przez podpoznańskie Wysogotowo. Wyprzedzanie na wysepkach, jazda ze złego pasa w złym kierunku, driftowanie na rondzie, czy przejazd przez chodnik to tylko kilka z jego wykroczeń.

Agresor z TIR-a nie pozwala się wyprzedzić. “Je**ny, jeszcze jabłkiem mnie rzucił” (wideo)

Może jednak wszystko z dokumentami samochodu było zatem w porządku? Jazda autem na 'lewych blachach’ powinna nie przyciągać niczyjej uwagi, a tutaj chyba nie bardzo się to udało.