Dźwięk z okolic skrzyni RS6 mocno go zasmucił. Kumpel tylko poklepał go po plecach (wideo)

Posiadanie samochodu z bardzo mocnym silnikiem skłania niektórych właścicieli do próby pokazania się na różnych zawodach. Najczęściej są to próby sprawnościowe lub pojedynki na 1/4 mili.

W sezonie letnim kalendarz wypełniony jest tego typu imprezami, które przyciągają mnóstwo fanów motoryzacji i dają niektórym możliwość przetestowania w legalny sposób potencjału swojego auta.

Miało być 3,6 s do setki w RS6, a będzie telefon po lawetę. Trzeba było kupić Porsche (wideo)

Samochodem, który jest zarówno bardzo praktyczny, jak i piekielnie szybki jest z pewnością Audi RS6. Wariant C7 Performance napędzany jest 4.0 litrowym silnikiem V8 o mocy 605 koni mechanicznych oraz momencie obrotowym wynoszącym 750 niutonometrów.

Przyspieszenie do 100 km/h, przy skorzystaniu z funkcji procedury startu, trwa zaledwie 3,7 sekundy. Niestety, częste używanie tej opcji może powodować pewne problemy.

W niektórych samochodach komponenty nie są na tyle wytrzymałe, żeby co chwilę można było poddawać je tak mocnym przeciążeniom. Przekonał się o tym właściciel czerwonego RS6, które widzisz na załączonym nagraniu wideo.

Na starcie do wyścigu chciał skorzystać z Launch Control, ale zamiast wystrzelenia do przodu usłyszał przeraźliwy dźwięk z okolic skrzyni biegów. No cóż, trzeba dzwonić po lawetę.

Wystartował swoim Audi RS6 jak rakietą. 600 KM niemalże wysłało go w kosmos (wideo)

Na osłodę został przytulony przez swoich kolegów, a także otrzymał od publiczności owacje na stojąco. Nie wiemy, czy w jakikolwiek sposób mu to pomogło.