Donald Tusk stracił prawo jazdy pod Mławą. Policjanci nie mieli dla polityka litości (wideo)

Wszyscy kierowcy doskonale wiedzą, że przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h w terenie zabudowanym poskutkuje zatrzymaniem prawa jazdy na okres trzech miesięcy.

Co rusz zdarza się jednak, że ktoś o tym zapomina i zostaje przyłapany przez funkcjonariuszy na gorącym uczynku. Zazwyczaj dzieje się tak na drogach krajowych, które przebiegają przez miejscowości.

Nie przyjął mandatu po stłuczce. W sądzie wydał dużo więcej. “Król się bawi, złotem płaci” (wideo)

Kierowca wtedy myśli, że może jechać dużo szybciej, a w rzeczywistości znajduje się już na terenie zabudowanym, gdzie w krzakach czekają na niego policjanci z radarem i lizakiem.

Oprócz wlepienia mandatu, który wynosi od 400 do 500 złotych i nałożenia 10 punktów karnych, dokument prawa jazdy wędruje do wydziału komunikacji na 3-miesięczne „wakacje”.

Wiśniewo, miejsce zatrzymania Donalda Tuska
Wiśniewo, miejsce zatrzymania Donalda Tuska

Tym razem osobą, która znacznie przekroczyła prędkość, jest nie kto inny jak były Premier Donald Tusk. Znany polityk, aktualnie przewodniczący Platformy Obywatelskiej, został przyłapany w Wiśniewie pod Mławą, w województwie mazowieckim.

Policjanci schwytali go gdy jechał z prędkością 107 km/h w terenie zabudowanym. 64-latkowi zatrzymano więc prawo jazdy na okres trzech miesięcy, a także wlepiono mu mandat w wysokości 500 złotych.

Policjanci bez “ijo ijo” łamią przepisy. Tobie grozi za to nawet 500 złotych mandatu (wideo)

W okolicy trwa aktualnie rozbudowa nitki trasy szybkiego ruchu S7. Już wkrótce będzie można tamtędy pędzić jeszcze szybciej niż przed chwilą nasz były premier.