Chyba zapomniał, że ciągnie za sobą lawetę. Ryzykowne wyprzedzanie zawodowca (wideo)

O ile wyprzedzanie innego auta samochodem osobowym nie jest większym problemem, o tyle jeśli siedzimy za kierownicą dłuższego zestawu, trzeba zwracać uwagę na jeszcze więcej aspektów.

Czasami z przyzwyczajenia kierowcy zawodowi rozpoczynają manewr i dopiero wtedy orientują się, że niekoniecznie będzie to w stu procentach bezpieczne.

Zapomniał, że jego stare A6 to nie Lambo. Grubo się przeliczył wyprzedzając. “Po***ło?!” (wideo)

Niektórzy po prostu zapominają, że prowadzą auto z przyczepą, albo kilkunastometrowy zestaw pojazdów. Kierowca Volkswagena Craftera wykonał manewr wyprzedzania trochę zbyt optymistycznie.

Samym autem dostawczym zmieściłby się bez problemu, ale zapomniał, że ciągnie za sobą jeszcze długą przyczepę. Wymusił więc na autorze nagrania dosyć ostre hamowanie.

Oczywiście autor też mógł zacząć hamować trochę wcześniej. Wydaje nam się, że mógł przewidzieć, że taka sytuacja nastąpi. Kierowca VW nie powinien również rozpoczynać manewru nie mając pewności, że zdąży go zakończyć.

Wyprzedził TIR-y poboczem, bo tak lubi. Wlepka na klapie bagażnika mówi sama za siebie (wideo)

Czasami warto zwolnić i ustąpić pierwszeństwa, niż się narażać tylko dlatego, że zgodnie z prawem to my powinniśmy przejechać jako pierwsi.