VW Golf w manualu zaskakuje. “Komu potrzebne GTI, skoro ten też osiąga 240 km/h” (wideo)

Jeśli rozglądasz się za nowym samochodem i masz zamiar kupić rodzinnego hatchbacka, z pewnością jednym z rozważanych przez Ciebie modeli jest nowy Volkswagen Golf.

Wielu miłośników motoryzacji najchętniej ujrzała by pod domem najmocniejszy, usportowiony wariant takiego auta. Bardzo duża liczba producentów ma w swojej ofercie coś takiego.

Zamknął licznik Passacikiem TDI. Januszowi wąs by się wyprostował od takiej prędkości (wideo)

GTI, R, N, M, S. Te literki kojarzą wszyscy. Wywołują one emocje u tych, którzy wiedzą „co jest pięć”. Nie zawsze jednak jest to każdemu potrzebne.

Załączone nagranie wideo jest świetnym przykładem na to, jaki potencjał mają również słabsze wersje silnikowe. Na filmie widzisz nowego Golfa ze 150-konnym silnikiem 1.5 TSI, połączonym z manualną skrzynią biegów.

Wcisnął gaz do dechy i pozamiatał warsztat. Ten stary VW Golf ma prawie 1500 KM (wideo)

Autorowi udało się go rozpędzić do prędkości 240 km/h, która jest bardziej niż zadowalająca, szczególnie na polskie warunki. Owszem, nie osiąga jej w tak szybkim tempie jak R czy GTI, ale może czasami nie warto przepłacać?

https://youtu.be/uP7QOPQ-I60?t=465