Uratowała ją decyzja o sposobie przejścia przez jezdnię. Nie pomogłaby nawet Agatka (wideo)

Czy ustępując pierwszeństwa pieszemu na przejściu czujesz, że zrobiłeś dobry uczynek? Mimo obowiązku, czasami ta decyzja może mieć jednak tragiczne skutki.

Niestety nadal dosyć często zdarza się tak, że wpuszczenie osoby na zebrę nie gwarantuje tego, że jadący z naprzeciwka kierowca także będzie miał taki zamiar.

Myśliciel z Peugeota 206 prawie potrącił dwie osoby. Natychmiast otrzeźwiał (wideo)

Czasami dzieje się tak z nieuwagi, czasami z pośpiechu i niestety czasami kończy się to tragicznie. Możesz mieć wtedy poczucie winy myśląc, że gdybyś nie wpuścił tego człowieka w tym momencie na przejście, to nic by się mu nie stało.

Brakowało dosłownie centymetra, żeby w sytuacji przedstawionej na załączonym nagraniu wideo, było właśnie tak. Kierowca terenowego Suzuki ani myślał się zatrzymać, gdy kobieta z rowerem była już na przejściu.

Bardzo istotne jest również to, że w prawidłowy sposób przeprowadzała ona jednoślad przez pasy. Doskonale wiemy, że przejeżdżanie na rowerze jest dozwolone tylko wtedy, kiedy obok pasów biegnie ścieżka rowerowa.

Gdyby zatem nie zastosowała się do tego przepisu, i chciała szybciej przejechać bez zsiadania z siodełka, najprawdopodobniej wylądowałaby prosto pod kołami Suzuki.

Horror na przejściu dla pieszych. Kierowca Toyoty Yaris ominął kobietę na milimetry (wideo)

Należy też wspomnieć, że na widocznym przejściu ustawiono znak T-27, czyli tak zwaną „Agatkę”. Świadczy to o tym, że jest to miejsce często uczęszczane przez dzieci. Należy tam mieć oczy dookoła głowy.