Szaleniec z Volvo leci na czołówkę. Gość ze Sprintera nawet nie dotknął hamulca (wideo)

Pewność siebie podczas jazdy samochodem to bardzo ważna cecha. Nie można jednak z nią przesadzać, tak jak koleś widoczny na załączonym nagraniu wideo.

Ze swojego Volvo V60 korzysta jak szalony. Być może twierdzi, że skoro samochody tej marki są takie bezpieczne, to nic mu nie grozi i może sobie pozwolić na więcej.

Narwaniec z Miaty wyprzedza poboczem i wciska się przed każdego. Nic na tym nie zyskał (wideo)

Na nagraniu zobaczysz w jakim stylu wyprzedza dwa samochody na raz, narażając innego uczestnika ruchu na zderzenie czołowe. Na szczęście nic się nie stało, ale manewr był bardzo ryzykowny.

O dziwo, kierowca Mercedesa Sprintera nawet nie nacisnął na pedał hamulca, ani nie skręcił kierownicą. Być może z jego perspektywy wyglądało to trochę mniej drastycznie.

Przeliczył się z wyprzedzaniem przez wysepkę w środku miasta. “Ale przyp…lił. Pięknie” (wideo)

Widzimy też, że stan drogi nie należy do najlepszych. Mnóstwo łat na jezdni może świadczyć o nierównej nawierzchni. Tym bardziej dziwi nas osiąganie tak wysokich prędkości i wykonywanie takich manewrów.