Polonez nie był najbardziej udaną konstrukcją. Trochę go poprawił silnikiem V6 z Opla (wideo)

Nasza narodowa historia motoryzacji nie będzie nigdy spisana w wielotomowych księgach. Najzwyczajniej w świecie za bardzo nie ma o czym się rozwodzić.

Jednym z samochodów naszej produkcji, którego jeszcze stosunkowo często można spotkać na drogach, jest Polonez. Zdarzają się fani tego samochodu, ale zdecydowana większość osób, które miały z nim styczność zraża się do tego auta.

Nudziło mu się gdy stał na skrzyżowaniu, zaczął więc palić gumę swoim Polonezem (wideo)

Kilkakrotnie stał się on jednak podstawą do zbudowania czegoś chociaż trochę ciekawszego. Na załączonym nagraniu wideo zobaczysz pierwsze próby jazd Polonezem ATU z silnikiem V6.

Jest to 2.5 litrowa jednostka benzynowa X25XE, którą montowano między innymi w Oplu Omega i Vectra. Seryjnie oferowała ona 170 koni mechanicznych i 230 niutonometrów.

Niemiec gnał Mercedesem przez Polskę i trafił na Poloneza. Polskie auto bez litości przy 200 km/h (wideo)

Jak na Poloneza jest to zatem wielki skok, gdyż bardzo rzadko zdarzały się egzemplarze o mocy przekraczającej 100 koni mechanicznych. Zazwyczaj było ich pod maską około 80.