Podjarał się, że w nocy spadł pierwszy śnieg. Lata bokiem po mieście firmowym busem (wideo)

Już niedługo nadejdzie zima i na naszych ulicach pojawi się pierwszy śnieg. Trzeba będzie wymienić opony na zimowe i przyzwyczaić się do porannego cardio w postaci odśnieżania.

Istnieją dwie grupy ludzi, jedna z nich już się trzęsie z nerwów na myśl o zimie, druga natomiast nie może się doczekać mniejszej przyczepności nawierzchni.

Kiedy pada śnieg, 99% właścicieli chowa swoje Lamborghini do garażu. On myśli inaczej (wideo)

Ci drudzy mają ochotę podriftować swoimi Golfami na ręcznym pod supermarketem. Chociaż jak widać na załączonym obrazku, nie tylko kierowcy osobówek czerpią frajdę ze śniegu.

Jest to przyjemność również dla posiadaczy busów. W nich zazwyczaj napęd przekazywany jest na tylną oś, co czyni z nich samochody wręcz stworzone do kontrolowanych poślizgów.

Cwaniak w Toyocie śmiał się z innych, że wymiękają na śniegu. Szybko skończył swoje „heheszki”(wideo)

Warto jednak ćwiczyć tego typu manewry na zamkniętych torach wyścigowych lub miejscach wyłączonych z ruchu. Nawet mały błąd busiarza mógłby mieć niezbyt przyjemne konsekwencje.