Pewniak z Audi R8 do dzisiaj nie może uwierzyć, co mu zrobił gość ze starego Opla Astry (wideo)

Czy wszystkie mocne i szybkie samochody muszą na zewnątrz pokazywać swoją siłę? Czy każdy musi mieć zderzaki z wielkimi wlotami powietrza, potężne spojlery i wielkie felgi?

Oczywiście, że nie. Wtedy na naszych drogach dzieje się znacznie ciekawiej. Dochodzi do nieoczywistych pojedynków, takich jak chociażby ten z załączonego nagrania wideo.

Teraz ma szansę udowodnić, że warto było wydać tyle kasy na tuning Audi R8 V10 Plus (wideo)

Posiadanie jednego z najszybszych swego czasu Audi, czyli pierwszej generacji R8 z 4.2 litrowym silnikiem V8 może dawać dużą pewność siebie. W końcu masz do dyspozycji 420 koni mechanicznych i 430 niutonometrów momentu obrotowego.

Jaka jest więc szansa, że młodzieniaszek z Opla Astry G utrze Ci nosa spod świateł? Jest ona praktycznie żadna, ale jest! Wystarczy, że trafisz na egzemplarz ze zmodyfikowanym silnikiem.

Najprawdopodobniej jest to 2.0 litrowa, 16-zaworowa jednostka benzynowa, która seryjnie oferowała 160 koni mechanicznych oraz 188 niutonometrów.

Wjechał starym Oplem Astrą F na hamownię, która ledwo go utrzymała. Ma 770 KM (wideo)

Aktualnie właścicielowi Opla udało się niemalże podwoić moc silnika. To pozwoliło, żeby pojedynek Astry i R8 okazał się bardzo wyrównany.